Doktor Chung
[Postacie]
Borealczyk, Unikatowe
Tożsamość2
Rasa
Osobowość
SmartDocTypeUmiejętności
Rozrzut ± 1
Atrybuty
- Siła
- 5
- Kondycja
- 5
- Zręczność
- 1
- Percepcja
- 1
-Broń-
- Katany
- 1
- Szable
- 1
- Topory
- 5
- Broń ciężka
- 1
- Broń obuchowa
- 1
- Broń drzewcowa
- 1
-Walka-
- Atak wręcz
- 5
- Obrona wręcz
- 5
- Uniki
- 1
- Sztuki walki
- 1
-Strzelanie-
- Wieżyczki
- 1
- Kusze
- 1
- Precyzja
- 1
-Złodziejstwo-
- Skradanie się
- 1
- Zabezpieczenia
- 1
- Złodziejstwo
- 1
- Skrytobójstwo
- 1
-Atletyka-
- Atletyka
- 10
- Pływanie
- 1
-Nauka-
- Pierwsza pomoc
- 40
- Inżynieria
- 1
- Robotyka
- 1
- Nauka
- 15
-Rzemiosło-
- Kowalstwo
- 1
- Płatnerstwo
- 1
- Kusznictwo
- 1
- Praca fizyczna
- 1
- Uprawa
- 1
- Gotowanie
- 1
Lokalizacja1
Miasta
Odzież3
Ekwipunek2
Statystyki1
Jakość broni1
- NieznanyWaga: 0
Broń1
Dialog9
Doktor Chung
Jestem Doktor Chung, najlepszy chirurg, jakiego znajdziesz w tym mieście! Potrzebujesz nowej twarzy? Mogę wyciąć ci naprawdę ładny uśmiech... Zaraz.. Cholera, ci gnoje zabrali mi moje skalpele!
Doktor Chung
Wracasz na kolejną operację, obcy?
Doktor Chung
Nieważne, wszystko jest w porządku, wszystko. Jeśli ktokolwiek ma czynić cuda z lewymi narzędziami, będzie to Doktor Chung...
Odpowiedź
Zrób ze mnie bóstwo, doktorze Chung.
Odpowiedź
Jak tam biznes, doktorze?
Odpowiedź
Nie, właśnie wychodziłem, doktorze Chung.
Odpowiedź
"Cuda"? Co ty masz do mojej twarzy!?
Odpowiedź
Bla bla bla! Mniej gadania, więcej nacinania, doktorku!
Odpowiedź
Niech będzie, zrób ze mnie bóstwo, doktorze Chung.
Odpowiedź
Jacy gnoje? Czemu zabrali ci skalpele?
Odpowiedź
Zapomnij! Moją twarz mają rozcinać tylko najlepsze narzędzia.
Doktor Chung
To co zwykle. Karki z Klanu Podwójnych Ostrzy cały czas psują mi mój chirurgiczny biznes, żądają ode mnie ludzkich organów. Ale obecnie ich nie kolekcjonuję, nie chcę tego robić! Powiem ci tak, poczekam, aż przestana się pilnować... Każdemu z nich wytnę uśmiechy!
Doktor Chung
Uch... nic! Masz... eee... bardzo ładny uśmiech, obcy! Ale piękno wygląda inaczej w cudzym oku, niektórzy chcą się wyróżniać, chcą świecić, wystawać ponad wszystkimi, chcą, by ludzie uciekali przed ich powiększonymi dłońmi...! Co powiesz na powiększenie dłoni?
Doktor Chung
Karki z Klanu Podwójnych Ostrzy cały czas psują mi mój chirurgiczny biznes, żądają ode mnie ludzkich organów. Ale obecnie ich nie kolekcjonuję, nie chcę tego robić! Powiem ci tak, poczekam, aż przestana się pilnować... Każdemu z nich wytnę uśmiechy!
Odpowiedź
To brzmi niebezpiecznie, nie powinieneś tego robić.
Odpowiedź
Czemu po prostu stąd nie odejdziesz?
Odpowiedź
Dostajesz to, na co zasługujesz, skoro nie wywiązujesz się z obietnic.
Odpowiedź
Brzmi słabo. Cóż, oby szczęście ci dopisało, doktorku.
Odpowiedź
Och, no dobra, rób swoje.
Odpowiedź
Dobra, chcę zrobić sobie operację. Ale bez gigantycznych rąk.
Odpowiedź
Podziękuję. Powiedz mi o tych gnojach. Co dokładnie się stało?
Odpowiedź
Zapomnij, idę stąd.
Doktor Chung
Heh. Cóż, w tym mieście przetrwają tylko najsilniejsi, obcy. Na pustkowiach nie ma dla mnie nic, więc raczej utknąłem tu na dobre.
Doktor Chung
Jestem lekarzem, specjalistą, na pustkowiach nie czeka na mnie nic... I nie interesuje mnie przenoszenie się między miastami. Powiedzmy, że moje "aktywności" po prostu zirytowały paru złych gości, nic więcej.
Doktor Chung
Ej, nie zaczynaj ze mną, koleżko...
Doktor Chung
Wróć jeszcze kiedyś, obcy.
Doktor Chung
Wróć jeszcze kiedyś, obcy. Para gigantycznych rąk wyglądała by na tobie olśniewająco...
Odpowiedź
Hmm, czemu nie dołączysz do mnie? Przydałby mi się doktor...
Odpowiedź
Raz na wozie, raz pod wozem. Brzmi to tak, że dostajesz to, na co zasługujesz.
Odpowiedź
Rozumiem. Oby dopisało ci szczęście, doktorku.
Odpowiedź
Czemu po prostu stąd nie odejdziesz?
Odpowiedź
Spadam stąd.
Doktor Chung
Z tobą...? Cóż, może tak zrobię! To by jeszcze bardziej zdenerwowało Podwójne Ostrza, gdyby stracili swojego głównego dostawcę organów. Wyobrażam sobie ich zdziwione mordy!
Doktor Chung
Heh, być może, być może...
Doktor Chung
Dobra, wchodzę w to!
Doktor Chung
Dam radę to naprawić.
Zostaw to ekspertowi. / Spokojnie, jesteś w dobrych rękach. Dobrych, męskich rękach. / To nic, czego bym wcześniej nie spotkał. Naprawię. / To nic. Obiecuję, nie zostanie nawet blizna. / Zostaw to doktorowi. / Zebrać do kupy i zaszyć. Przeżyjesz. Tylko przestań się wiercić. / Dobra, niech no się przyjrzę... Nic, czego doktor nie naprawi. / Czas na robotę. / No, teraz moja kolej...
Doktor Chung
To nazywasz raną? Widziałem w życiu gorsze...
Doktor Chung
Ach, przeżyjesz. Łatałem gorzej porobionych...
Doktor Chung
Tylko zadrapanie, nic więcej. Bywało gorzej.
Doktor Chung
Możesz uważać się za szczęściarza, to tylko wygląda źle.
Doktor Chung
Naucz się uników, co? Następnym razem nie będzie tak kolorowo.
Przegrywaj dalej, a zbyt wiele z ciebie nie zostanie. Kleić można tylko do pewnego momentu. / Zobaczmy... Żaden z ważnych organów nie został naruszony. Chociaż tyle, co? / Cóż, najważniejsze części są w całości, więcej nam nie trzeba, hehe. / Pilnuj się, co? Masz tylko jedno ciało. Następnym razem skończysz z wiadrami na patyku zamiast kończyn. / Na razie żadnej walki. Odpoczywaj i nie brudź rany, jasne?
Doktor Chung
Widziałem wybuchające gałki oczne, zmiażdżone kończyny, poszarpane jaja, można tak wymieniać.
Doktor Chung
Raz musiałem wyciągać strzałę z czaski bandyty. Przeżył. Choć nie jest już tak bystry...
Doktor Chung
Jeden gość, dla przykładu, "przypadkowo" usiadł na swoim mieczu. Ta, to był dopiero syf...
Doktor Chung
W sensie, przeżuci w połowie handlarze też żyją i są szczęściarzami...
Odpowiedź
Czy mam się dzięki temu lepiej poczuć?
Doktor Chung
W zasadzie to chyba lepiej umrzeć, niż przeżyć jako kadłubek.
Doktor Chung
Nie. Cholera, jestem lekarzem, nie dziwką. Siedź i się nie ruszaj.
Doktor Chung
...
Doktor Chung
Jestem cholernym lekarzem, sam potrafię się łatać.
Robisz to nie tak. / Ty to nazywasz szyciem? Sam bym to lepiej zrobił z zamkniętymi oczami.
Doktor Chung
Lepiej niż zwykle. Nie ma za co.
Odpoczywaj. / Podwójne Ostrza straciły wartościowego lekarza. / A teraz spokojnie. / Ratowanie żyć jest o wiele lepsze niż wycinanie narządów...
Doktor Chung
A co powiesz na trochę chirurgii plastycznej, jak już się kurujesz?
Odpowiedź
To nienajlepszy moment...
Doktor Chung
Na fantastyczny wygląd zawsze jest najlepszy moment.
Doktor Chung
Potrzebujemy medykamentów, i to szybko.
Nic nie zrobię bez medykamentów. / Skończyły mi się medykamenty, potrzebuję dodatkowych.
Doktor Chung
Wytnę ci nowe usta, chodź tu!
Podjedź tylko, a rozkwaszę ci mordę! / Myślisz, że rzucisz mnie na ziemię i to koniec! Rozwalę ci zęby! / Urwę ci jęzor! / Wytnę ci nowy uśmiech na czole, chodź tu! / Czas na operację. Chodź tu! / Dawaj tę swoją mordę! Potrzebna ci drobna operacja! / E, brzydalu, pokaż tę plamę gówna, którą nazywasz twarzą! Mam dłuto z twoim imieniem! / Mam dłuto z twoim imieniem. Wytnę ci mordę na dupie! / E, brzydalu! Nazywasz to twarzą? Chodź tu, doktorek ci ją naprawi!
Doktor Chung
Ugh, chyba wyrzygam płuco...
*jęczy* / Urghh...
Doktor Chung
Po tym będzie blizna...
Niezłe lanie, co? / Ech, chyba wiem teraz, gdzie moje miejsce. / Bez kajdanów, bez zębów... To raczej zwycięstwo. / Śmiecie mogły dokończyć to, co zaczęły.
Doktor Chung
Chyba praca sama do mnie przyszła...
Wstawaj, dobra? Jestem doktorem, nie wołem... / Pierwszy już na nogach... Chyba będę mieć dużo roboty. / Chyba czas na robotę. / Co za rzeźnia...
Doktor Chung
Przywitaj się z moim mieczem!
Nadchodzi doktor! / Bagniarze się nie poddają! / Walka z bagniarzem to twoja najgłupsza decyzja... / Będziesz jeść mój miecz... / Nie mam nic do stracenia. Lepiej się postaraj. / No chodź tu. Miałem większych przeciwników.
Doktor Chung
Matko Okrana, te stwory są obrzydliwe.
Rozpruwacze, śmierdzą tak źle, jak wyglądają.
Doktor Chung
Dałeś się wybebeszyć, nienajlepszy pomysł.
Ogarnij się, wyglądasz jak gówno. / Zadzierasz ze mną, kończysz w piachu.
Doktor Chung
Będę się świetnie bawić z tobą i moim dłutem...
Hahaha, zemsta jest moja! Zajmę się ciałami... / Och, to jeszcze nie koniec. Nie, dopóki da się rozpoznać twoją mordę... / Myślisz, że to się skończy tak lekko? Najpierw pozbędę się twojej twarzy... / Hahaha, jesteście moi! Tylko wy i moje dłuto! / Och, jeszcze z wami nie skończyłem! Będziecie żałować, że mnie spotkaliście, oj tak...
Świadek
Zachowuj się, doktorku.
Doktorku. Ogarnij się, nie rozrabiaj. / Daj sobie spokój, doktorku. Nie chcę na to patrzeć. / Doktorku!
Doktor Chung
Dobra, dobra. Tym razem ma szczęście.
*pluje* Ciesz się szczęściem... / Ach, dobra! I tak nie chciałem marnować swoich narzędzi...
Odwołania do wpisu1
Oddziały: Oddziały
Zapisane pola
- Klasa pancerza
- Standard
- Szansa ulepszenia pancerza
- 5
- Klasa postaci niezależnej
- Adventurer
- Niewolnik
- Not slave
- Losowość statystyk
- 1
- Unikatowe
- ✓
Wartości zerowe lub wyłączone
- Poziom pancerza
- 0
- Rozrzut nagrody za głowę
- 0
- Szansa nagrody za głowę
- 0
- Statystyki walki
- 0
- Szansa płci żeńskiej
- 0
- Maksymalna ilość fizycznych pieniędzy
- 0
- Minimalna ilość fizycznych pieniędzy
- 0
- Minimalna ilość pieniędzy
- 0
- Statystyki walki dystansowej
- 0
- Statystyki skradania
- 0
- Siła
- 0
- Statystyki walki bez broni
- 0
- Znaczenie frakcji
- 0
- Szansa przedmiotu pieniężnego
- 0
- Wyznacza nagrody za głowę
- –
- Status dyplomatyczny
- –
- Ograniczona mowa
- –
- Stróż prawa
- –
- Wojskowe
- –
- Pokojowe
- –
- Handlarz
- –
- Nazwane
- –
- Ogolone
- –
- Nosi mundur
- –