Pani Kana
[Postacie]
Meridiańczyk, Unikatowe
Tożsamość2
Rasa
Osobowość
CrazyUmiejętności
Rozrzut ± 10
Atrybuty
- Siła
- 40
- Kondycja
- 40
- Zręczność
- 40
- Percepcja
- 1
-Broń-
- Katany
- 40
- Szable
- 40
- Topory
- 40
- Broń ciężka
- 40
- Broń obuchowa
- 40
- Broń drzewcowa
- 40
-Walka-
- Atak wręcz
- 40
- Obrona wręcz
- 40
- Uniki
- 4
- Sztuki walki
- 4
-Strzelanie-
- Wieżyczki
- 40
- Kusze
- 1
- Precyzja
- 40
-Złodziejstwo-
- Skradanie się
- 1
- Zabezpieczenia
- 1
- Złodziejstwo
- 1
- Skrytobójstwo
- 20
-Atletyka-
- Atletyka
- 40
- Pływanie
- 40
-Nauka-
- Pierwsza pomoc
- 40
- Inżynieria
- 1
- Robotyka
- 1
- Nauka
- 1
-Rzemiosło-
- Kowalstwo
- 1
- Płatnerstwo
- 1
- Kusznictwo
- 1
- Praca fizyczna
- 1
- Uprawa
- 1
- Gotowanie
- 1
Lokalizacja1
Miasta
Odzież4
Frakcja1
Ekwipunek4
Unikatowa grupa zastępcza1
Jakość broni1
- MieszaniecWaga: 0
Broń1
WakizashiSzansa: 100%
Dialog3
Pani Kana
Uch. Nie podchodź tak blisko, niewolniku...
Pani Kana
Straże, kto wypuścił to coś z klatki i pozwolił wejść do moich kwater, hmm!?
Pani Kana
Straż, kto zdjął kajdany temu niewolnikowi, hmm?!
Odpowiedź
Nie jestem niewolnikiem.
Pani Kana
Co? Coż... Zdecydowanie cuchniesz jak niewolnik. Słyszałeś kiedykolwiek o kąpieli w swojej plemiennej wiosce, z której przylazłeś aż tutaj?
Pani Kana
Tak czy siak, odstawmy kąpiel. Czemu zawracasz mi głowę? Nie widzisz, że jestem zajęty pławieniem się w bogactwie? No dalej, wypluj to z siebie, czego chcesz?
Odpowiedź
Ja... Nie wiem. Po prostu poczułem potrzebę rozmowy z tobą...
Odpowiedź
Chcę zadać kilka pytań odnośnie tego miejsca.
Odpowiedź
[Nic nie mów.]
Pani Kana
A więc przerywasz mi i napastujesz moje nozdrza smrodem bez powodu? Ciemniak. Wiesz, co jeszcze jest ciemne? Niewolnicy. Wepchnij ich do klatki, a będą żyć w swoich odchodach i innych płynach niczym bezmózgie zwierzęta...
Pani Kana
No to otwórz oczy i się rozejrzyj, geniuszu. O co tu w ogóle pytać? To niewolnicza farma, największa na rubieżach. Nie mam wątpliwości, że te szmaty, które na sobie masz, zostały wyprodukowane w tym miejscu.
Pani Kana
Co, odebrało ci mowę? Przeszkadzasz mi, atakujesz moje nozdrza swym odorem... bez powodu? Idiotyzm. Wiesz, kto jeszcze jest idiotyczny? Niewolnicy. Pędzą do swoich klatek i siedzą we własnych fekaliach jak bezmózgie zwierzęta...
Odpowiedź
Gdyby na ciebie w każdej chwili czaił się łowca niewolników z harpunem, to zachowywałbyś się podobnie...
Odpowiedź
To nie 'zwierzęta', tylko ludzie... Obrzydzasz mnie.
Odpowiedź
Nie porównuj mnie do brudnego niewolnika...
Odpowiedź
[Nic nie mów.]
Pani Kana
Przysięgam, że wyglądasz tak samo marnie, jak jeden z nich... Niewolnicy, wsadzić ich do klatki, a będą siedzieć we własnych odchodach niczym zwierzęta. Ale tutaj są bezpieczni, mają jedzenie, ubrania i 'dokładne' ćwiczenia fizyczne. Hahaha!
Pani Kana
Tak wysoko urodzony szlachcic jak ja, nie jest na tyle zacofany, by znaleźć się w takiej sytuacji - to po pierwsze. Niektórzy rodzą się, by być umorusanymi gównem niewolnikami, inny zwyczajnie rodzą się lepsi. Ty natomiast, mój drogi, ze swoją kretyńską twarzą i prostackimi pytaniami, plasujesz się gdzieś w okolicy tych pierwszych.
Pani Kana
Mmmhahaha! Zabawna z ciebie istota... Gardzisz niewolnictwem, a jednak nosisz te brudne szmaty uszyte przez... No, zgadnij przez kogo? Pomogę - przez niewolników! To dzięki niewolnikom nasz świat się kręci, możesz albo cieszyć się z tej inercji, albo stać się jednym z tych umazanych gównem roboli. No i, będąc teraz szczerym, twój wyraz twarzy i idiotyczne stwierdzenia wzbudzają we mnie myśl, że urodziłeś się, by służyć na niewolniczej farmie.
Pani Kana
Ach! Odgryzasz się. Cóż, niektórzy ludzie rodzą się, by całe życie spędzić umazani w błocie i fekaliach, inni są przeznaczeni do lepszych rzeczy. Ty, mój drogi, ze swoją irytującą twarzą i prostacką argumentacją, zdajesz się być jedną nogą wśród tych pierwszych.
Pani Kana
Niektórzy rodzą się do ważnych celów, inni - do życia w błocie i fekaliach. Ty, mój drogi, ze swoją irytujacą twarzą i idiotycznym milczeniem wydajesz się być jedną nogą wśród tych drugich...
Pani Kana
Och, ależ zabawnie, prawda? Lubię mieć gości... Co powiesz na to, żebyś obrzucił mnie jakimiś obelgami, a ja dodam cię do mojej trzody niewolników, hmm? Mmmhahaha.
Pani Kana
Och, cóż za zabawa, prawda? Kocham przyjmować gości... Co ty na to, żebyś wyrzucił z siebie jeszcze trochę wolnościowej propagandy, a ja uczynię cię częścią mojej szczęśliwej trzody, hmm? Mmmhaha...
Odpowiedź
Chrzanić to, rozwalę tego socjopatę! [Zaatakuj]
Odpowiedź
A ty, mój drogi, zdecydowanie mnie nie doceniasz.
Odpowiedź
...
Odpowiedź
...
Odpowiedź
Nie powinienem był ci przeszkadzać. Odchodzę.
Odpowiedź
Dość. Będę z tym walczyć, z niewolnictwem. Jestem tu, by cię zabić.
Odpowiedź
Czemu miałbym cię obrażać? Jesteś tak pięknie zły!
Odpowiedź
...
Odpowiedź
...
Odpowiedź
Chyba przesadziłem... Nie powinienem był nic mówić.
Odpowiedź
Łatwo jest katować swoje ofiary, gdy przebywa się za murem osobistej straży.
Pani Kana
Aaach! Strażnicy!
Pani Kana
Ohahaha, jesteś zabawny! To głupawe spojrzenie, już zaczynałem myśleć, że jesteś jednym z tych durnych Wolnościowców.
Pani Kana
Co, zaczynasz tchórzyć? A już myślałem, że się dobrze bawimy we wspólnym towarzystwie... Co stało się z tymi chojrackimi odzywkami? Weź się w garść i mów do mnie, o niekąpany!
Pani Kana
Uch, idź już sobie. Jesteś okropnym towarzyszem, Nieumyty.
Pani Kana
Och, nie. Jeszcze z tobą nie skończyłem, nieczysty. Podchodzisz do mnie bez powodu, zieje od ciebie smród starego niewolnika... Mogę jedynie założyć, że jesteś jednym z tych... kozojebców, Wolnościowców, to prawda?
Pani Kana
Hahaha. Ja to już wiem, nieczysty. Zaskoczyłeś mnie jednak tym idiotycznym spojrzeniem, już myślałem, że jesteś jednym z tych... Wolnościowców.
Pani Kana
Coś tak ucichł? Och, rozczarowujące. Przestań się gapić i mów, nieczysty, ja już się zaczynałem dobrze bawić...
Pani Kana
Czyżbyś tchórzył? Co stało się z tymi radykalnymi opiniami? Rozczarowujesz mnie. Weź się w garść i rozmawiaj ze mną, o nieumyty. Już zaczynałem się dobrze bawić...
Pani Kana
Niektórzy z nas rodzą się dla ważnej sprawy. Razem z tym przychodzą różne korzyści, tak jak w moim przypadku - armia uzbrojonych po zęby przydupasów. To coś, czego nie zrozumie byle nieumyty szczur. Ale dość już, poinformuję swoją straż, by od teraz mieli na ciebie oko, bo okazujesz się być okropnym radykałem.
Pani Kana
ZNISZCZĘ CIĘ!
Zamienię twoje życie w piekło, śmieciu! / POŻAŁUJESZ TEGO DNIA, KURWO! / NIKT NIE STAJE NA DRODZE MOŻNYM BEZ KARY! / SZLACHTA NIE ZAPOMINA!
Odpowiedź
Ja, Wolnościowcem? To obraza.
Odpowiedź
Niezupełnie. Dzięki niewolnictwu świat się nadal kręci.
Odpowiedź
Niewolnicy, Wolnościowcy... W ogóle mnie to nie obchodzi.
Odpowiedź
Cóż, nie doceniasz mnie. Nie jestem brudnym łowcą niewolników.
Odpowiedź
Dość tego. Obrażasz mnie po raz ostatni. [Zaatakuj]
Odpowiedź
Nie mam nic do powiedzenia. Odchodzę.
Odpowiedź
Chyba przesadziłem... Nie powinienem był nic mówić.
Pani Kana
Zostaw mnie.
Odpowiedź
Niezupełnie, po prostu uważam, że niewolnicy powinni być traktowani z choćby odrobiną szacunku.
Odpowiedź
Innych należy traktować tak, jak chciałbyś, by ciebie traktowano. Niewolnictwo jest okrutne.
Odpowiedź
Dokładnie. Nienawidzę niewolnictwa i nienawidzę ciebie.
Odpowiedź
Nie mam nic do powiedzenia, wychodzę.
Odpowiedź
A więc... czego chcesz?
Odpowiedź
Nie mam nic do powiedzenia, odchodzę.
Pani Kana
Niech to będzie lekcja na przyszłość - nie otwieraj ust, jeśli nie chcesz pogarszać swoich stosunków, Nieumyty.
Pani Kana
Zatem uważam, że nie ma potrzeby, by moja straż cię pilnowała...
Pani Kana
W istocie. Uważam, że nie potrzebuję wołać strażników, by mieli na ciebie oko...
Pani Kana
Moim zdaniem powinno cię obchodzić. Przyjęcie zdesperowanego niewolnika to o jednego bandytę, żebraka lub wygłodniałego włóczęgę mniej na tym świecie. To też więcej dóbr dla ciebie, jeśli możesz sobie pozwolić na ich kupno.
Pani Kana
Mmmhaha! Urocze... Za tem po co jesteś tu i marnujesz mój czas?
Pani Kana
Straż! Zostaliśmy zaatakowani!
Pani Kana
Beznadziejne...
Pani Kana
Tak też sądziłem. Twoją naturą jest bycie kłaniającym się, zdesperowanym niewolnikiem. Nigdy więcej nie stawiaj się słowem przeciw szlachcicowi, Nieumyty, możesz tego pożałować...
Pani Kana
Niewolnicy otrzymują jedzenie i miejsce do spania, to o wiele więcej, niż byliby w stanie sobie zapewnić żyjąc na rubieżach. Według mnie fortuna im sprzyja. Ale zakładam, że ty chcesz, bym słownie wyrażał miłość wobec nich.
Pani Kana
Ahahaha! Mówisz o nich, jak gdyby byli ludźmi!
Pani Kana
Nieumyty pokazuje swe brudne pazury! Ale skąd ta złość? Niewolnicy dostają jedzenie, wodę, dach nad głową... To coś, czego nie byliby w stanie sobie zapewnić tam, na zewnątrz. Mają spore szczęście. Ale ty chciałbyś ich stąd wykopać, pozostawić na bezludziu samym sobie?
Pani Kana
Rozmawiaj ze mną o moich niewolnikach, wyraź swoją skromną opinię... Zakładam, że jesteś jednym z tych... zacofanych Wolnościowców, prawda?
Pani Kana
Och, o nie. Jeszcze z tobą nie skończyłem, o niewykąpany. Chcę słuchać więcej twoich opinii na temat niewolników... Mogę tylko zgadywać, że jesteś jednym z tych... zacofanych Wolnościowców, mam rację?
Pani Kana
Jeśli nie masz żadnej innej sprawy, uważam to spotkanie za zakończone.
Pani Kana
Tak... Miło się rozmawiało, obcy.
Pani Kana
Następnym razem lepiej trzymaj język za zębami.
Pani Kana
Idź więc. Nie interesuje mnie takie nudne towarzystwo.
Pani Kana
Odejdź. Skończyłem już.
Pani Kana
Byłbyś okropnym mistrzem, Nieumyty. 'Szacunek' nie uprawia gruntu ani nie wykopuje kruszcu.
Pani Kana
Niesamowite, o nieumyty. Niektórzy z nas urodzili się dla większego celu, inni od urodzenia są stworzeni do leżenia na piachu. Ale ci z gołej ziemi mogą pełnić wysoce użyteczny obowiązek na tym świecie. W każdym razie, muszę upewnić się, że moi strażnicy będą obserwować takich osobników, jak ty.
Pani Kana
Uśmiechnij się, niewolniku!
Skąd ta mina, niewolniku? / Pozbądź się tego depresyjnego wyrazu z twarzy, niewolniku!
Pani Kana
Pracujcie dla Imperium albo gnijcie na pustkowiach. Na swój los zasłużyliście.
Darmowe jedzenie, bezpieczeństwo i łóżko. Dostajecie to bez większego wysiłku.
Pani Kana
Słyszałeś kiedykolwiek o kąpieli?
Masz twarz, która aż prosi się o uderzenie, wiesz? / Chcesz pracować jak niewolnik? Wyglądasz jakbyś miał w tym doświadczenie. / Czemu wszyscy moi goście muszą być tacy brzydcy? / Taką twarz lepiej chować za maską w miejscach publicznych.
Pani Kana
Darmowe jedzenie, darmowe schronienie, czego więcej chcieć? Mmmhahaha...
Pani Kana
Nie ma za co, mmhaha...
Niewdzięcznicy.
Pani Kana
Och! Nie jesteś czasem tym, który załatwił Blachorękiego?
Pani Kana
Ależ to urocze!
Pani Kana
Cóż, masz ode mnie małe conieco, wilczku.
Pani Kana
Co powiesz na bycie moim osobistym strażnikiem, hmm, /YOURNAME/?
Pani Kana
Choć z drugiej strony... Nie mogłabym znieść tego okropnego smrodu.
Odwołania do wpisu6
Stany świata: Postać niezależna jest 4
Stany świata: Postać niezależna nie jest 2
Oddziały: Przywódca
Zapisane pola
- Klasa pancerza
- Quality
- Szansa ulepszenia pancerza
- 10
- Statystyki walki
- 40
- Szansa płci żeńskiej
- 100
- Maksymalna ilość fizycznych pieniędzy
- 5000
- Klasa postaci niezależnej
- Diplomat
- Niewolnik
- Not slave
- Losowość statystyk
- 10
- Znaczenie frakcji
- 10
- Szansa przedmiotu pieniężnego
- 100
- Wyznacza nagrody za głowę
- ✓
- Unikatowe
- ✓
Wartości zerowe lub wyłączone
- Rozrzut nagrody za głowę
- 0
- Szansa nagrody za głowę
- 0
- Minimalna ilość fizycznych pieniędzy
- 0
- Minimalna ilość pieniędzy
- 0
- Statystyki walki dystansowej
- 0
- Statystyki skradania
- 0
- Siła
- 0
- Statystyki walki bez broni
- 0
- Ograniczona mowa
- –
- Handlarz
- –
- Nazwane
- –
- Ogolone
- –
- Nosi mundur
- –